Nie pisałam, bo nie miałam czasu. Bartek, przepraszam że Cię zaniedbałam. ;)
Ale obiecuję poprawę! Chociaż jak się zacznie 2 półrocze, to nie wiem czy dam radę. ;(
We wtorek w Gdańsku. Galeria zaliczona i jak sobie pomyślę, to już bolą mnie nogi. :D
Nie wiem, Cyman, naprawdę, jak to wytrzymałeś. ;* Ale było ok, 5godzinne zakupy zaliczone i udane, jak najbardziej :) Ale do rzeczy, do rzeczy, do rzeczy. Nie wiem właściwie o czym ma być ta notka, bo nawet nie mam jeszcze wpisanego tytułu. :)
Właściwie, to chciałabym już do szkoły, bo trochę nudno. Wstaję o godz.10, włączam komputer i cały dzień siedzę przed głupim monitorem. Ludzie! Ile można? Dajcie jakieś zajęcie :D To już chyba uzależnienie. ;P
I przytyłam znowu w tych górach, buuu! A już było tak dobrze! Schudłam 6kg i teraz znowu przytyłam trochę.
Wiem, żarłok jestem ;c
Miałam być dzisiaj na nagraniu, ale nie mam jak dojechać! Przepraszam!
Za chwilę z Karasiem na łyżwy chyba, a potem nie wiem co. :D
Jutro sobie odpocznę, chociaż pokój mam do sprzątnięcia :(
Sobota, niedziela- jakoś minie.. a potem SZKOŁA! Byle do maja! A potem to już z górki ;*
Aha i... ZBIERAJCIE ZNACZKI!
Do jutra, mam nadzieję. Pa :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz