piątek, 3 lutego 2012

Nieprzespana noc..

Godz. 1:59. Budzę się, nie wiem czemu. Tata wstaje, żeby odpalić auto, 32stopniowy mróz.
Za oknem ciemno, a ja nie mogę zasnąć. -Co się dzieję?-myślę sobie.
Wszyscy śpią, a ja przewracam się z boku na bok. Godz. 2:20, cały czas mam oczy szeroko otwarte.
Chyba w końcu zasnęłam, bo obudziłam się kolejny raz o 3 coś. Zamknęłam oczy i wtedy już poszło..
5:09! Znowu się budzę i nie wiem o co chodzi. Mówię sobie: zaśnij w końcu, za dwie godziny wstajesz i musisz być rześka! I pomogło (; Aż w końcu 7:30, dzwoni budzik! Przeżyłam noc, która była chyba najstraszniejsza w moim życiu. Nie wiem co sprawiło, że budziłam się co chwilę. Może jakiś stres? Nie mam pojęcia. I nie wiem dlaczego tak się boję? :o
Ale teraz już o tym nie myślę, nie chcę, bo jak chociaż na chwilę wrócę do tej nocy to ciarki przechodzą mi po całym ciele. To było straszne!
Ale na szczęście jest już 10:30 i siedzę sobie przed kompem, w górach, przy kubku herbaty! Jest chillout!
Ostatni dzień  w Poroninie i tak jakoś nie chcę mi się wracać do domu. Jak sobie pomyślę, że jutro czeka mnie 10godzinna jazda , to naprawdę, szczerze, wolałabym tutaj zostać.
A co do wczoraj? Wieczorem chwilę z chłopakami, a potem "Jezioro Osobliwości" i łóżeczko <3
Zapowiada się cudowny dzień z książką w ręku, a wieczorem.. zobaczymy.

P.S. Uczę się dopiero pisać bloga i myślę, że z czasem nabiorę wprawy i będzie lepiej!
      Nie ocenia się książki po okładce [czyt. po jednym wpisie]. A jeżeli blog jest chaotyczny, to najlepiej na   niego nie wchodzić! Pozdrowienia dla czytających

3 komentarze:

  1. też miałam dziś ciężką noc...:)
    dzięki za pozdrowienia i też pozdrawiam;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobno jak się budzisz tak w środku nocy (bez powodu), to na 80% ktoś się na Ciebie patrzy, bo nasz organizm to tak jakby wyczuwa, czy coś i przez to się budzimy :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To teraz już w ogólnie nie zasnę :o hahahah

      Usuń